niedziela, 28 lipca 2013

Żeloholizm

Cześć,
Dzisiaj chcę wam pokazać moją kolekcję żeli.. Jest to kategoria kosmetyczna, w której minimalizmu u mnie nie doświadczycie..


-(wkradł się balsam)
- żel Indian lotus Eva
- żel borowinowy Bingo Spa
- żel malina &wanilia OS
- żel Noni fruti eva
- żel kandyzowane kwiaty Yves Rocher


- żel bawełna z Indii Yves Rocher
- żel werbena Yves Rocher
- żel z owocem granatu z Hiszpanii Yves Rocher
- żel zielona herbata Yves Rocher


-żel z żurawiną Joanna
- żel wiśnia wanilia Fruttini
- żel fiołek liczi Avon
- żel malina hibiskus Avon
- żel łopian i jagoda Biały Jeleń
- kremowy olejek Isana


- żel guave Balea
- żel fiji passionfruti Balea
- żel limonka Balea
- żel monoi de tahiti Eva
- żel pomarańcza, mięta pieprzowa, rozmaryn, cytryna Eva


- olejek melon gruszka Isana
- żel kokos migdał Eva
- żel kwiat wiśni Avon
- żel borówka Balea
- żel zielona herbata Yves Rocher
- żel grejpfrutowy Yves Rocher


- żel kremowe algi BingoSpa
- żel biała glinka i migdały BingoSpa
- żel z zieloną herbatą BingoSpa
- żel z minerałami z Morza Martwego BingoSpa


- żel mięta cytryna Radox
- żel malinowy Yves Rocher
- żel Wellness Beauty
- peelingujący żel z zieloną herbatą Joanna



- żel kwiat maku Isana
- żel marakuja kokos Isana
-olejek melon gruszka Isana
- żel kwiat maku Isana

Na zdjęciu brak;
- żel owoce leśne YR 
- żel mandarynowy Balea
- żel Dove ( 4 sztuki po 500 ml)
- żelu BeBeauty

2 innych żeli, które są w użyciu.


Ilość mnie przeraziła.. Tak samo jak i fakt ile miejsca one zajmują. Dlatego też, ograniczam kupowanie biorę się za zużywanie.

Wasze zasoby żelowe też są tak rozległe?:)

Miłej niedzieli!:)

13 komentarzy:

  1. dziewczyno ile ty tego masz???:)

    OdpowiedzUsuń
  2. moje zasoby żeli to akurat 1 żel będący w użyciu (niedawno otwarty) :D A były 22 żele, na szczęście udało mi się z tej ogromnej ilości zejść (przyznaję, D. mi pomagał :D)

    U Ciebie widzę kolekcja spora, niektóre wywołują u mnie ślinotok i pewnie się na nie w przyszłości skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. o matko, ale ogrom;)
    szczerze mówiąc ja też uwielbiam żele, ale nie otwieram nowego, dopóki nie skończę starego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spore zbiory;) Też mam sporo żeli... Ale tylu na raz n ie miałam chyba nigdy^^;D

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie tylko trzy żele :) Ale przyznaję, że muszę się powstrzymywać przed kupowaniem kosmetyków w hurtowych ilościach .

    OdpowiedzUsuń
  6. @ margaritess kiedyś też tak miałam. Ale cos ostatnio popłynęłam z hurtowymi zakupami i są efekty:)

    OdpowiedzUsuń
  7. pełno tego :) nareszcie ktoś mnie przebił ;) ja mam chyba tylko 3 w poczekalnie (ale było więcej)

    OdpowiedzUsuń
  8. malinowo-waniliowy z OS wykończyłam kilka dni temu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. 39 na zdjęciu plus 7 bez zdjęć plus 2 w użyciu?? 48 żeli pod prysznic? WOW! nie wiem co powiedzieć. naprawdę to jest żeloholizm i trzeba to leczyć xD hahaha. a na poważnie. większości z nich nie używałam, a chętnie bym to zrobiła.
    Chociaż tyle na pewno mieć nie będę, bo kupuję nowy dopiero jak kończy się "stary"... i tak w kółko. czasem zdarzy się, ze mam dwa na raz, ale to rzadkość...

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow!:) A myślałam, że ja przesadzam z ilością żeli pod prysznic!:) To się nazywa kolekcja:)

    OdpowiedzUsuń

Statystyka

Obsługiwane przez usługę Blogger.