piątek, 15 marca 2013

Miodowy Kallos do włosów

Mowa oczywiście o masce do włosów Honey Kallos




"Pielęgnacyjna maska do włosów zniszczonych farbowaniem rozjaśnianiem i innymi zabiegami fryzjerskimi. Wyciąg z miodu jest organicznym środkiem pielęgnacyjnym bogatym w naturalne witaminy i minerały. Stosowanie go powoduje, że włosy stają się lśniące, miękkie i łatwe do rozczesania. Krem poleca się do włosów suchych i łamliwych.
"
opis ze strony http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=16351 



Moja opinia:
Maskę mam już długo. Początkowo moja przygoda z nią była koszmarem. Okropny zapach, plątanie włosów, nie robiła z nimi nic. Odczekała swoje pół roku na półce i się w niej zakochałam.
Maska idealnie nawilża włosy, są wygładzone i błyszczące. Rozczesanie jest bez problemowe.  
Co do zapachu moje zdanie dalej jest takie samo. Jako, że maska jest z miodem spodziewałam się miłego zapachu. Jednak tutaj zapach jest okropny i chemiczny.  
 Zapach jest zdecydowanym minusem tego produktu. 

Sama maska ma żółty kolor, konsystencję budyniową:



Plusy:
- nawilża
- wygładza
- włosy są łatwe do rozczesania i błyszczące
- przyzwoita cena ( na allegro;p)


Minusy: 
- zapach
- dostępność


Zdecydowaną wadą kosmetyków Kallosa jest słaba dostępność stacjonarnie. Jeśli uda się trafić na produkt tej  firmy to cena jest wyższa nawet od tej z allegro doliczając przesyłkę:) Więc do kupienia zostaje mi jedynie allegro. A szkoda bo firma ma ciekawe produkty, którym przyjrzałabym się z bliska:)
Maskę polecam i sama jak się tylko odkopię z maskowych produktów wrócę do niej na pewno.



Używałyście produktów Kallosa? Macie jakiegoś swojego ulubieńca tej firmy?

4 komentarze:

  1. Kallosa używałam tylko mlecznego ;-) tej nawet nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej wersji jeszcze nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie Kallos jest dostępny w jednej drogerii - tanio i w chińskim markecie lekko drogo...

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie można by wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń

Statystyka

Obsługiwane przez usługę Blogger.