niedziela, 31 marca 2013

Avonowe zakupy z lutego

Cześć,
Obiecałam sobie, że będę częściej na blogu- jednak w obliczu sesji takie postanowienia są bez znaczenia.
Jako, że egzaminy już są za mną możecie liczyć na falę postów;)

Mam chwilowy problem z brakiem kabla do aparata. Postanowiłam więc przebuszować dysk w poszukiwaniu zdjęć.I się udało:)
Zakupy, które dzisiaj dodam są z początku lutego.. 
Jako to się mówi "Lepiej późno niż wcale":)


Skusiłam się na "kilka" rzeczy z Avonu: 


-  żel pod prysznic Mystique 
- balsam malina&hibiskus (który już jest zużyty;p)
- żel pod prysznic malina&hibiskus)
-mgiełka malina&hibiskus


- maseczka Himalajskie jagody goji
- maseczka z minerałami z Morza Martwego
- tonik


- mgiełka do ciała Mystique
- żel pod oczy z kawiorem
- odżywka z żelem do paznokci


 Z racji, że ostatnio miałam przyjemność zakupów online na blogu pojawi się seria "darmowej reklamy", w której przedstawię swoje zakupy i  moją ocenę sklepu oraz przebieg transakcji:) 
Będą to recenzje następujących sklepów: 

5 komentarzy:

  1. ooo jestem mega ciekawa tego zleu pod oczy z kawiorem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem fanką avonu, ale nie ukrywam, lubię coś czasami u nich zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wieki nie zamawiałam nic w Avonie :/.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic nie znam z Twojego zamówienia. Czekam na recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  5. mm..malinka z naturals kusi, zawsze są cudne zapachy z tych serii

    OdpowiedzUsuń

Statystyka

Obsługiwane przez usługę Blogger.