piątek, 2 listopada 2012

Maski mam, o włosy dbam...

Cześć,
Często biorę udział w zbiorowych zakupach z miasta, w którym studiuję. Plusów jest nieskończenie wiele, minusów również. Jestem najbardziej "za" takimi zakupami:) Koszty przesyłki są wtedy śmieszne, można skusić się na jakieś nowości:)
Ostatnio padła propozycja zamówienia z jednej z aukcji z allegro. Długo mnie namawiać nie trzeba było. I oto mój asortyment masek do włosów uległ powiększeniu:


- Kallos owocowy
- maska bananowa
- maska zakwaszająca miód & mleko
- maska z wyciągiem z owoców

Moim faworytem zapachowym jest zdecydowanie maska bananowa <3


Używałyście którejś maski? Jakie są Wasze ulubione?

11 komentarzy:

  1. ciekawa jestem tego owocowego kallosa i maski bananowej, bardzo chwalona jest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mnie ta bananowa kusi na pewno kiedyś będzie moja:D

    OdpowiedzUsuń
  3. bananowa maseczka jak najbardziej kusi zapachem :)

    miłego używania !

    OdpowiedzUsuń
  4. Zainteresowała mnie ta bananowa i Kallos. Ceny są zachęcające :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem maski bananowej - czekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kusi mnie te bananowa, ja mam Kallosa Karotę i Latte i oba bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Maska bananowa??? Ja nie mogę, gdzie to można kupić? Pierwszy raz widzę, ale brzmi cudownie "bananowa" mniam, musi być genialna! W ogóle lubię wszystko co owocowe!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tych masek, więc chętnie poznam Twoją opinię na ich temat;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zostałaś nominowana, przyłącz się do zabawy, jeśli tylko masz ochotę :)
    http://bellitkaa.blogspot.com/2012/11/liebster-blog-tag.html

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń


  10. zapraszam do zabawy - zostałaś nominowana http://themonique-girlsjustwant.blogspot.com/2012/11/tag-liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  11. masz wspaniałego bloga! więc będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń

Statystyka

Obsługiwane przez usługę Blogger.