środa, 23 maja 2012

Zmiany, zmiany..

Niebawem na moim blogu pojawi się nowa zakładka:) Będą w niej spisane wszystkie kosmetyki, które posiadam. Dodatkowo  pojawią się porównania miesięczne co zużyłam a co kupiłam. Pewnie to będzie w osobnej zakładce. Tym sposobem będę miała czarno na białym co mi potrzeba:) I może chociaż trochę oduczę się chomikowania czy jak kto woli "mrożenia:" pieniędzy.

Na blogu pojawią się też zdjęcia wszystkich kosmetyków, które posiadam:)
Myślę, że pomysł jest dobry. I będzie skutecznym lekarstwem na mój "kosmetykoholizm":)

Dobrej nocy;*

wtorek, 22 maja 2012

Moje "skromne" zakupy:)

By nie przedłużać:

Zakupy pogrupowałam:
Drogeria Sekrety Urody:






- krem do rąk odżywczy Bielenda (zapowiada się ciekawie)
- odżywka "Bomba witaminowa" Joko ( zawsze chciałam ją wypróbować ale nigdy nie mogłam trafić na nią.)
- balsam do ciała z zieloną herbatą Joanna Naturia (urzekł mnie zapach)







- Balsam do włosów przeciw wypadaniu Green Pharmacy ( krem był gratis)
- Eliksir ziołowy do włosów łamliwych, zniszczonych i farbowanych Green Pharmacy
- krem do rąk i paznokci Aloes (gratis do balsamu)





- żel pod prysznic czarny pieprz i kardamon Wellness&Beauty ( powalająca CND 2,39 zł, zapach boski)
- mleczko do ciała miód i wanilia (  CND 5,19 zł)
Oczywiście oba produkty to edycja limitowana więc nie mogłam sobie odmówić:) 


- C-THRU Blooming ( zestaw upolowany za 18,99 zł) 







- róż Marble Mania ( narzekałam Tżtowi, że mi się śni ten róż po nocach i podczas spaceru i "przypadkowego" wejścia do Natury ukazał mi się On :) Ostatnia sztuka, która czekała na mnie:))
- błyszczyk Joko ( dostałam gratis podczas zakupów w Drogerii Sekrety Urody)



- masło do ciała Mango ( zauroczyło mnie opakowanie;P)
- sól do stóp cytrynowa 

Oczywiście tydzień kosmetyczny w Lidlu nie mógł mi umknąć;) Podobają mi się jeszcze dwa produkty, jeden jest mi potrzeby drugi taka zachcianka ( a raczej urzekający zapach). Postanowiłam, że jeśli w następnym tygodniu w Lidlu zobaczę te dwie rzeczy to je zakupię.










niedziela, 13 maja 2012

Moja przygoda z C-THRU

C-THRU jest to jedna z moich ulubionych marek wody toaletowej.
Swoją przygodę zaczęłam od:

Black Diamond :

Dla kobiet: tajemniczych, wymagających i pragnących się wyróżniać


Zdjęcie pochodzi ze strony:  beautycosmetic.biz

 Nuty zapachowe: 

Nuty Głowy: cytrusy, akordy ozonowe. zimne przyprawy
Nuty Serca: wanilia, orchidea.
Nuty Baz: paczula, ambra, drzewo sandałowe.








W pierwszej klasie liceum stałam się posiadaczką:

Pearl Garden:

Dla kobiet: ponętnych, które uwodzą swoją niewinnością


Zdjęcie pochodzi ze strony: fasionhetfo.blogter.hu


Nuty zapachowe:

Nuty Głowy: jabłko, gruszka, brzoskwinia, passiflora.
Nuty Serca: lilia wodna, wiciokrzew, róża, jaśmin
Nuty Bazy: drzewo, białe piżmo




W klasie maturalnej odkryłam nowy zapach, który przebił wszystkie pozostałe

Emerald 

Dla kobiet: autentycznych, otwartych, bezpośrednich
Zdjęcie pochodzi ze strony: nokaut.pl


Nuty zapachowe:

Nuty Głowy: jeżyna, czerwona porzeczka, lilia wodna
Nuty Serca: fiołek, róża, lilia
Nuty Bazy: drzewo cedrowe, białe piżmo, drzewo sandałowe




Na początku studiów dokonałam mniej trafionego wyboru i na mojej półce pojawił się:

Sparkling Sapphire:

Dla kobiet: nowoczesnych i eleganckich, które chcą się czuć świeżo a zarazem zmysłowo.
Zdjęcie pochodzi ze strony ceneo.pl






Nuty zapachowe:

Nuty głowy: kolendra
Nuty serca: irys, frezja
Nuty bazy: piżmo, bursztyn, drzewo sandałowe, czystek


W grudniu 2011 weszła nowa woda toaletowa, więc nie wahając się zrobiłam sobie prezent mikołajkowy i tak o to pojawiła się moja nowa miłość


Charming

 Dla kobiet: modnych, stylowych, współczesnych, spontanicznych, pełnych energii i radości życia.




Nuty zapachowe:

Nuta Głowy: jabłko, mandarynka, malina
Nuty Serca: peonia, fiołek
Nuty Bazy: wanilia, piżmo



Moja przygoda z C-THRU trwa już 7 lat. Przez te siedem lat zawiodłam się tylko raz: kupując Sparkling Sapphire. Perfumy okazały się po prostu "za ciężkie". Zapach ten jest już wycofany z rynku.


Perfumy są:
- trwałe(!!!!)
- mają śliczne, kobiece opakowania
- są tanie w promocji 75 ml wody toaletowej można mieć już za 40 złotych


Z ciekawostek dodam, że w moim domu zapach Charming zrobił furorę i posiadaczkami jego stała się moja siostra i Mama. Także każda ma swój flakonik:)


Ostatnio pojawił się nowy zapach Blooming. Chyba nie muszę Wam mówić, że niebawem będzie on w moim posiadaniu;)





Miałyście kiedyś styczność z tymi perfumami? Które są Waszymi ulubionymi?

środa, 9 maja 2012

Nowa gazetka Drogeria Natura

Gazetka ważna od 17 do 30 maja.





 






Spodobało Wam się coś? Od jakiegoś czasu promocje Natury są słabe.



Bonus:


Dziś w Naturze zaskoczyła mnie limitka Marble mania. Oczywiście było wszystko prócz różu, na który poluję.

wtorek, 8 maja 2012

Mini zakupy

Moje małe zakupy z ubiegłego tygodnia :)



- żel pod prysznic Fruttini o zapachu wiśniowo waniliowym
- podkład  Healthy Mix Bourjois (nr 52)
- krem Acnefan

Żel pachnie niesamowicie. Rozważałam/ Rozważam zakup jeszcze jednego wariantu zapachowego. Ale mam nadzieję, że zdrowy rozsądek zwycięży:)

Podkład używam niecały tydzień więc za krótko by coś o nim powiedzieć:) Na chwilę obecną jestem zadowolona: dobrze matuję i ładnie pachnie.

Acnefan jest moim entym opakowaniem. Wprost uwielbiam ten krem. Niebawem pojawi się o nim osobna recenzja.

Dzisiaj w końcu pojawiła się nowa ulotka w drogerii "Sekrety Urody".
 klik
 Na ulotkę czekałam z niecierpliwością. Przyznam szczerze drogerię odkryłam miesiąc temu i już jestem w niej zakochana. Dużo marek ciężko dostępnych plus przyzwoite ceny:)




wtorek, 1 maja 2012

Czekoladowa (?) rozpusta bez kalorii

Kiedy zobaczyłam ja w sklepie nie mogłam jej nie kupić. Pokusa użycia czekoladowej maseczki była zbyt silna. 


Drogie Panie pozwólcie, że przedstawię:

Czekoladowa maseczka dotleniająca z glinką Laura Conti



 Trochę teorii:

Przeznaczona do cery zestresowanej, szarej z pierwszymi objawami zmarszczek

Dzięki zastosowaniu unikalnego kompleksu witaminowo - mineralnego z krzemem i żelazem maseczka idealnie wygładza i pielęgnuje skórę. Hamuje procesy wiotczenia cery. Dzięki użytej kompozycji kolagenu z elastyną w sposób zdecydowany wygładza zmarszczki. Działa stymulująco i relaksująco. Dodatek allantoiny i panthenolu wzmacnia właściwości ochronne. Komfort użycia podnosi delikatny czekoladowy zapach. 


 Skład: 
Aqua, Kaolin, Beeswax, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, Triethanolamine, Sweet Almond (Prunus Amygdalus Dulcis) Oil, Parfum, Phenoxyethanol, Panthenol, Soluble Collagen (and) Hydrolyzed Elastin, Methylparaben, Propylparaben, Allantolin Disodium EDTA, Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, [+/-] Castor (Ricinus Communis) Seed Oil, CI 77491, CI 19140:1



Praktyka: 


                                                  "Maseczka w użyciu"
Plusy:
- Maseczka w cenie do przeżycia 1,99 zł
- wygładza
- dobrze nawilża
- skóra jest miękka i koloryt poprawiony



Minusy:
- ZAPACH.  Wahając w saszetce czułam czekoladę, baa nawet teraz kiedy otworzyłam kolejna saszetkę czuję czekoladę. Po nałożeniu na twarz zamiast czekolady czułam zapach farby do malowania ścian. 




Podsumowując: Bardzo lubię zapach farb;) I dla tego efektu jestem w stanie wytrzymać 20 minut z tym zapachem na twarzy:)

Statystyka

Obsługiwane przez usługę Blogger.