sobota, 8 grudnia 2012

Zakupy listopadowe

Było o zużyciach, więc pora na zakuupy:)



- mgiełka stylizująca Joanna
- żel pod prysznic Isana
- szampon Bambi
- szampon pokrzywowy Green Pharmacy
- peeling Tutti Frutti

- krem BB Maybeline
- pokład Manhattan
- puder Rimmel
- pomadka Lovely
- odżywka Miss Sporty
- wazelina Flos lek
- lakieryyy <3


- konturówki
- odżywka miód żurawina Avon
- mleczko do ciała granat mango
- spinki ( zawsze mi brakuje "czegoś" do szybkiego podpięcia włosów przy modelowaniu



piątek, 7 grudnia 2012

Zużycia pażdziernikowo listopadowe

Cześć,
Dawno nie było postów zużyciowych. W ogóle dawno postów nie było! Trochę doba ma za mało godzin:(
Obiecuję poprawę i już przechodzę do zużyć:







To były dobre dwa miesiące zużyciowe!:)

wtorek, 13 listopada 2012

Nowości październikowe

Cześć,
Każda już z Was wie, że pod koniec października odbyło się spotkanie lubelskich blogerek.
Załapałam się na nie w ostatnim momencie, dzięki miejscu które zwolniła jedna z dziewczyn. Spotkanie organizowała Paulinka i Ewelinka. Dziewczyny jeszcze raz dziękuję było naprawdę super;)
Miałam okazję poznać lubelskie blogerki. Nie wiem czemu zawsze wydawało mi się, ze jest nas tak mało:) Miłym zaskoczeniem były prezenty, które otrzymałyśmy.

Chwalę się więc swoimi nowościami:













Zapomniałam o fotce próbek,których również dostałyśmy sporo.

Zapas nowości na dłuugi czas mam:) O tle jestem zadowolona gdyż większości z tych kosmetyków, nie miałam przyjemności używać. A uwielbiam testować nowe rzeczy. Teraz spodziewajcie się recenzji:)

piątek, 2 listopada 2012

Maski mam, o włosy dbam...

Cześć,
Często biorę udział w zbiorowych zakupach z miasta, w którym studiuję. Plusów jest nieskończenie wiele, minusów również. Jestem najbardziej "za" takimi zakupami:) Koszty przesyłki są wtedy śmieszne, można skusić się na jakieś nowości:)
Ostatnio padła propozycja zamówienia z jednej z aukcji z allegro. Długo mnie namawiać nie trzeba było. I oto mój asortyment masek do włosów uległ powiększeniu:


- Kallos owocowy
- maska bananowa
- maska zakwaszająca miód & mleko
- maska z wyciągiem z owoców

Moim faworytem zapachowym jest zdecydowanie maska bananowa <3


Używałyście którejś maski? Jakie są Wasze ulubione?

niedziela, 28 października 2012

Nowa gazetka Drogeria Natura

Miło się zaskoczyłam w ten "zimowy" dzień znajdując w skrzynce nową gazetkę:)


Gazetka ważna od 2 do 14 listopada










Coś mi mój nowy skaner ucina ..


Wpadło Wam coś w oko? Mnie strasznie ciekawią "czerwone karteczki", czyżby coś w stylu CND w Rossmanie się szykuje?

niedziela, 14 października 2012

Malutkie zakupy

Cześć,
Rok akademicki się zaczął i czasu mniej się zrobiło.
Każda dobrze wie, że jest nowa limitka Essence. Zakupy to totalna zachcianka. Cierpię na syndrom nowa limitka- coś trzeba mieć.
- puder w kamieniu rozświetlający
pomadka do ust odcień 02.


Będąc ostatnio w Tesco znalazłam coś obok czego nie mogłam przejść obojętnie:




- maseczka do twarzy z ekstraktem z drzewa herbacianego (1,32zł)
- głęboko oczyszczająca maska z minerałami z morza martwego (1,30 zł)
- oczyszczająca maseczka- wodorosty i błoto z morza martwego ( 0,80 zł)

Wszystkie maseczki były przecenione, cena początkowa ponad 5 złotych. Jako maniaczka maseczek nie mogłam nie kupić:D


Skusiło Was coś z nowej limitki Essence? Miałyście te maseczki?


czwartek, 20 września 2012

Yves Rocher

Cześć,

O kosmetykach tej firmy dużo czytałam i w blogowym świecie i na wizażu. Gdy pojawiła się oferta gruponowa postanowiłam skorzystać. Zakupy robiłam 3 tygodnie temu. Były one totalnie spontaniczne. Nie wiedziałam co brać, co jest dobre, warte przetestowania. Mój wybór padł na:


- tonik nawilżający 
- pomadkę ochronną 
- kulkę
- odżywkę do włosów
- szampon
- żel pod prysznic


I nagle zaczęła się moja wielka fascynacja tą że firmą. Od zakupów gruponowych mój zbiór kosmetyków YR rozrósł się znacznie. 

I tutaj mam pytanie do Was:) Jakie są Wasze hity i kity Yves Rocher? Co szczególnie polecacie?
Będę wdzięczna za wszelkie propozycje;)

wtorek, 11 września 2012

Nawilżający mus do ciała

Od paru dni przymierzam się do napisania notki o Avonie. Notka jednak poczeka jeszcze trochę. Dziś przedstawię Wam mojego ulubieńca Avonowego.

Mowa o nawilżającym musie do ciała z serii Naturals.




Produkt , kupiłam pod wpływem recenzji na blogu(klik) Wery, którego zresztą gorąco polecam.
Początkowo mus musiał odczekać swoje. Tak to jest kiedy litry maseł, balsamów i innych smarowideł czeka w kolejce;) Z racji, że były wakacje, temperatura robiła swoje musiałam przejrzeć swoje zapasy w poszukiwaniu czegoś "lżejszego". Wybór wpadł na ten mus. I to był strzał w dziesiątkę,






Musu używałam w lecie, kiedy temperatura była wysoka a mimo to też trzeba dbać o skórę. Produkt nie zwiódł mnie. Wchłaniał się w tempie ekspresowym, skóra po użyciu była gładka i dobrze nawilżona. Przyjemy nuta wanilii utrzymywała się bardzo długo na ciele. 
Na duży plus zasługuje opakowanie: odkręcany plastikowy pojemnik, pozwala na kontrolowanie ilości produktu. Nie wiem jak Wy, ale ja dużo bardziej wolę takie opakowania niż standardowe tubki przy wyciskaniu, których nic nie leci, a po rozcięciu opakowania okazuję się, że 1/4 balsamu jeszcze.



Plusy:
- przyjemna lekka konsystencja
- przyjemny zapach wanilii
- szybkie wchłanianie 
- skóra gładka nawilżona


Minusy:
- brak


Zdecydowanie to mój hit wakacji.


piątek, 7 września 2012

Sierpniowe zakupy

Cześć:)
Dziś zbiorowo dodaję post zakupowy z sierpnia. Mam nadzieję, ze Was nie zanudzą moje zakupy:D Zakupów było mało. Większość to zakupy z allegro, na które skusiłam się ze względu na zamówienia siostry.



- Trzy sztuki wosku do włosów miodowy, avocado i henna. Cena jednej sztuki to 5,90 zł. Produkt planowany, od dawna już chciałam przetestować je.
- tusz Golden Rose
- plastry Joanna
- lakier magnetyczny Golden Rose
- maseczka z zieloną glinką Ziaja

- masło do ciała brzoskwinia i mango
- peeling do ciała brzoskwinia i mango

- żel do mycia twarzy Gernier
- krem do mycia twarzy Alterra
- antyperspirant Dove
- mleczko do ciała pomarańcza i wanilia

- pilniczek
-krem do stóp ABE
- krem na zmęczone i opuchnięte stopy ABE
- plasterki na pryszcze
- koncentrat do ciała z efektem lasera


Wszystkie zakupy były z listy must have albo z braków.Do zachcianek sierpnia zaliczam: masło i peeling Dairy Fun, krem do mycia twarzy Alterra i mleczko sernikowe Alterra. Ale ceny były tak korzystne, że kto by się nie skusił.
Niebawem recenzja peelingu, koncentratu do ciała z efektem lasera, żelu do mycia twarzy Garnier.


A Wy o którym produkcie chciałybyście przeczytać w pierwszej kolejności?


wtorek, 4 września 2012

Zakupy sierpniowe- Biedronka

Hej,

Takich postów w blogowym świecie było już multum. Z racji, że też zrobiłam fotki swoich łupów a z braku czasu nie miałam kiedy ich wstawić to robię to dziś:) 
Pierwsze dwa zdjęcia to zakupy po normalnych cenach, trzecie natomiast to już po przecenie:)



- pomadki ochronne Bell
- róż Bell
- puder brązujący Bell


- szampon Elseve
- krem do depilacji Eveline
-2 fazowy płyn do demakijażu oczu bawełna i avokado


- lawendowy szampon Johnson's
balsam Johnson's
- bezbarwny błyszczyk Bell
-podkład Bell

Udało mi się kupić wszystko co chciałam. Najbardziej do gustu przypadł mi bezbarwny błyszczyk Bell.
Lubię takie akcji w Biedronce i już nie mogę doczekać się kolejnej;)

czwartek, 23 sierpnia 2012

Butikowe zakupy ubraniowe

Największą moją zmorą są zakupy ubraniowe. Nigdy nie ma mojego rozmiaru, w biuście się źle układa, albo wyglądam jak "witaj wiosko". Dlatego też z wielką radością skorzystałam z przecen jakie oferował sklep internetowy http://www.butik.net.pl/ .
Co kupiłam:
( Z góry przepraszam za pomięte ubrania, zdjęcia robiłam tuż  po wyjęciu z paczki)

Dwie pary legginsów. Granatowe kosztowały 19,95 zł.
Szare 17,45 zł. Trochę zaskoczona byłam kokardkami w szarych legginsach. Na fotce w sklepie ich nie widziałam.. W ostateczności jeśli będą źle wyglądały to kokardki wypruję.

Spodnie dresowe cena 24,95 zł. W trakcie roku akademickiego chodzę na tenisa ziemnego, z tego powodu zakupiłam spodnie for fitness.

Koszulka z Garfieldem:) Prawda, że urocza? Nie mogłam jej nie kupić;) Cena 19,95 zł

Bluzka, która według opisu sklepu jest szara w rzeczywistości jest jednak biała:)  Kosztowała 19,95 zł

Bluzka z trzema kokardkami. 19,95 zł

Dwie zwykłe koszulki (100 % bawełny) idealne do wszystkiego. Czarna kosztowała  14,95 zł, szara 19,95 zł.

Granatowa spódniczka z kwiatkiem przypadła mi do gustu natychmiast. Kosztowała 24, 97 zł.

Różowa spódniczka z kokardką. Koszt 24,95 zł
Obie spódniczki w realu wyglądają fantastycznie. Co najważniejsze są na gumce, więc zmartwienia typu " A jak będzie za mała? mnie ominęły:)

Za całość zapłaciłam 202 zł. Wszystko było przecenione o 50%. Przesyłka gratis. Trochę się obawiałam zakupów przez internet bo rozmiarówki bywają różne. Jednak wszystko leży na mnie idealnie.
Zakupy uważam, za baaardzo udane:D Czas dostawy był krótki zamówiłam 14 sierpnia a już 16 sierpnia wieczorkiem paczka była u mnie. Wysyłka więc była ekspresowa.
Jedyne na co mogę narzekać to kurier. Pan był wyjątkowo niemiły. Paczka była wybrudzona w jakimś smarze. Na szczęście ciuchy były dobrze zapakowane.
Sklep Butik lubię bardzo. I nie tylko ze względu na śliczne spódniczki na gumce:) Są świetne ciuchy, super jakoś i przystępna cena. Często w czasie roku akademickiego zaglądam do ich sklepu stacjonarnego i zawsze coś znajdę dla siebie.


Jak Wam się podobają moje zakupy? Lubicie Butik?

wtorek, 21 sierpnia 2012

Paatal i paczkomaty

Cześć:)

Dawno mnie nie było. I nie jest to spowodowane faktem, że znudziło mi się blogowanie. Obecnie zajmuję się pracą licencjacką, która jest dla mnie priorytetem. Ciągle brakuje mi czasu. Wrócę z zakupów, porobię fotki by dodać i już mam gotowego posta, ale zawsze coś ważniejszego..



Dziś dodaję fotkę lipcowych zakupów z paatal.pl. Jak wiecie w lipcu dostawa do paczkomatów była gratis więc nie mogłam nie skorzystać:)

Co zamówiłam:

- olej migdałowy Vatika
- olej jaśminowy
- pumeks ze skały wulkanicznej
- miodowa "odżywka" do paznokci
- baza przedłużająca trwałość lakieru 

Na zdjęciu jest również tusz i maska do włosów Wax, które dostałam gratis:)

Zakupy robiłam ze względu na olejki do włosów i standardowo przy okazji coś wziąć musiałam.:) 
Z samego sklepu jestem baardzo zadowolona. Szybka wysyłka, dobry kontakt mailowy, czasami można zdobyć fajny kosmetyk w niskiej cenie. I wiem, że z chęcią będę wracała do tego sklepu.:)
Pierwszy raz też korzystałam z cudu jakim jest paczkomat. Początkowa totalnie nie umiałam obsłużyć tej "maszyny" na szczęście po paru minutach doszłam do tego jak się korzysta z niej. Paczkomatów w obrębie kilometra od siebie mam pięć, wybrałam ten do którego mam 5 minut spacerkiem od siebie. Teraz wiem, że będę częściej korzystała z tego wynalazku. Na ogóle mało kiedy jestem w mieszkaniu i dużym problemem były dla mnie wszelkie paczki/przesyłki i zawsze brałam je na adres domowy rodziców. Teraz znalazłam idealne rozwiązanie dla siebie, mogę zamawiać i odbierać o każdej porze dnia i nocy:) 

Lubicie paczkomaty? Jakie są Wasze opinie o paatal'u?


P.S. Następne posty też będą z serii zakupowej, ale nie będą to tylko kosmetyki:)


Statystyka

Obsługiwane przez usługę Blogger.